Przed drzwiami studia OnBeat stanęła dziewczyna. Miała brązowe włosy, uśmiech od ucha do ucha, założyła na siebie różową bluzkę i biała spódniczkę. To była Violetta. Weszła pewnym krokiem do budynku i od razu rzuciły jej się w oczy kolorowe ściany oraz nowi uczniowie, którzy stresują się przed swoim egzaminem wstępnym. W oddali słyszała głos Gregorio, któremu znowu się coś nie podobało.
<Violetta>
Jestem tu już trzeci rok. Nie mogłam się doczekać pierwszego występu, a także zobaczenia się z moimi przyjaciółkami oraz z Leonem. Podczas końcowego występu pocałowaliśmy się i od tamtej pory nasze uczucia odżyły na nowo. Znowu jesteśmy razem. Nie mogę w to uwierzyć, że tak bardzo mi go brakowało.
-Violetta ! Violu ! - z rozmyślania wyrwał mnie głos Camili, która od razu rzuciła mi się na szyję.
- Co się stało? Gdzie Fran?
- Właśnie o tym chciałam ci powiedzieć. Marco chce zrobić jej niespodziankę w zamian za to ile wycierpiała się rok temu przez Ane. Nie ma jeszcze żadnego pomysłu i pomyślał, że my mu pomożemy, gdyż znamy ją lepiej niż ktokolwiek inny - dziewczyna relacjonowała wszystko bardzo szybko, a Violetta starała się ją dobrze zrozumieć. - To co pomożemy mu, prawda?
- Yyy no tak oczywiście, mam już pewien pomysł, chodźmy.
Biegły korytarzami, aż nagle rudowłosa dziewczyna potknęła się i prawie przewróciła, ale w ostatniej chwili złapał ją Broduey.
- Dokąd tak pędzisz maleńka? - zapytał ją z lekkim uśmiechem.
Camila zdradziła mu wszystko ok A do Z, a chłopak zgodził się pomóc. Zebrali wszystkich znajomych w sali od muzyki i zaczęli naradę.
- Uważam, że to powinno być coś wielkiego, coś co zapamięta do końca życia. Zgodziliście się mi pomóc i jestem z tego niezmiernie zadowolony. Ktoś ma jakiś pomysł? - Marco spojrzał na znajomych z nadzieją w oczach.
- Ja wiem - wyrwała się Viola - Moglibyśmy wybrać się razem z nią na tydzień do Włoch. Co wy na to? mogłaby wtedy odwiedzić swoje stare miasto, powspominać, a i my zwiedzilibyśmy zupełnie inny świat - z radością zaproponowała dziewczyna.
- Dobry pomysł - wszyscy zgodzili się z jej propozycją.
- Idę zacząć załatwiać sprawy z wyjazdem, jak już coś będę wiedział to wam powiem - Odezwał się Marco.
Violetta wychodziła już z sali gdy nagle poczuła na swoim ramieniu rękę jej wielkiej miłości.
- O! Leon, szłam właśnie do głównej sali, bo wzywał nas Antonio - chłopak objął mnie i pocałował w policzek.
- Pójdziemy razem, twój pomysł z wyjazdem do Włoch był świetny. Mam nadzieję, że Diego nie przyłączy się do nas.
- Nie, on nie ma prawa. Jadą tylko przyjaciele Franceski - powiedziała z oburzeniem uczennica.
- Dobrze, przepraszam nie chciałem cię zdenerwować, ale po prostu boję się, że on znów stanie pomiędzy nami, a ja tak bardzo cię kocham.
- Też cię kocham. Teraz nikt nie ma prawa stanąć pomiędzy nami, nie wyobrażam sobie po raz kolejny cie stracić.
Zakochani doszli w kocu do sali. Stali tu już pozostali uczniowie oraz Antonio, Pablo i Grogorio.
- Dobry pomysł - wszyscy zgodzili się z jej propozycją.
- Idę zacząć załatwiać sprawy z wyjazdem, jak już coś będę wiedział to wam powiem - Odezwał się Marco.
Violetta wychodziła już z sali gdy nagle poczuła na swoim ramieniu rękę jej wielkiej miłości.
- O! Leon, szłam właśnie do głównej sali, bo wzywał nas Antonio - chłopak objął mnie i pocałował w policzek.
- Pójdziemy razem, twój pomysł z wyjazdem do Włoch był świetny. Mam nadzieję, że Diego nie przyłączy się do nas.
- Nie, on nie ma prawa. Jadą tylko przyjaciele Franceski - powiedziała z oburzeniem uczennica.
- Dobrze, przepraszam nie chciałem cię zdenerwować, ale po prostu boję się, że on znów stanie pomiędzy nami, a ja tak bardzo cię kocham.
- Też cię kocham. Teraz nikt nie ma prawa stanąć pomiędzy nami, nie wyobrażam sobie po raz kolejny cie stracić.
Zakochani doszli w kocu do sali. Stali tu już pozostali uczniowie oraz Antonio, Pablo i Grogorio.
Wow, wow, wow !! JADĄ DO WŁOCH? Nie mogę się doczekać :) Świetna idea, czekam na nexta.:* / adm. Viluuu; 333
OdpowiedzUsuń